Kremacja

Otworzył je i wszedł do środka. Wśród wysokich palm i wiecznie zielonych równikowych krzewów, z których tu i ówdzie wyglądały dojrzałe winogrona i cytrusy, siedziały dwie kobiety. Zajęte były właśnie wiązaniem kwiatów. Usłyszawszy skrzypienie drzwi spojrzały w ich kierunku. Na widok wysokiej postaci, pani Sternau wstała i spytała: — Mój panie, kogo pan tu szuka? — Matko! Po tym słowie podbiegł do niej, porwał w ramiona i ucałował.

Antropologia zawsze zajmowała się obserwacją smoków, a nie ich udomowianiem, wybrzydzaniem się na nie czy pławieniem ich w kadziach teorii. W każdym razie tak ją rozumiem ja, nie będąc przecież kremacja nihilistą, ani subiektywistą i posiadając, jak widać, mocne przekonania na temat tego, co jest a co nie jest rzeczywiste, godziwe i racjonalne. My antropolodzy z niemałym powodzeniem staraliśmy się utrzymać świat w stanie nierównowagi wyrywając spod ludzi dywaniki, przewracając

Idź - taki oto wyraźny rozkaz słyszymy z ust Zbigniewa Herberta, który jest nie tylko autorem, ale i podmiotem lirycznym w wierszu. Herbert, jeden z najwybitniejszych poetów współczesnych (ur. 1924 - zm. 1998), jest twórcą liryki uwrażliwionej na konflikty moralne epoki i umie je ukazywać w perspektywie uniwersalnej, często posługując się przy tym poetyką wielkiej metafory lub paraboli, których tworzywem są mity, dzieła sztuki, elementarne zjawiska natury, postacie historyczne i literackie o wartościach symbolicznych, ukształtowanych w kulturze ubiegłych wieków. Do najpiękniejszych osiągnięć jego poezji należy zbiór Pan Cogito, którego tytułowy bohater, przeżywający podstawowe problemu tej poezji, ukazany został z żartobliwego, pomniejszającego dystansu, eliminującego patos i - paradoksalnie - potęgującego heroiczne przesłanie moralne zwarte w tych wierszach. Idź - powie do czytelnika podmiot liryczny utworu. tłoczenie pudełek wykrawanie pudełek Babcia przyjemna sakralnie wykrzykuje twarde wiatraczki.